Ostatni Rok – Dzień 4

I kolejna stracona niedziela. Nic ciekawego się nie stało o czym mógłbym napisać. Poza przerwami na jedzenie czy łazienkę, nawet nie wyszedłem ze swojego pokoju. To już nie pierwszy raz. Czasem zastanawiam się jak to wytrzymuje. Jak długo tak można? Samemu, w mały pokoju.

Ale czy takie odcinanie się od świata jest naprawdę złe? Przecież ten szary świat potrafi sprawiać tylko cierpienie. A może tylko ja nie umiem sobie w nim poradzić?

„Nie ma możliwości, by poznać obowiązujące w nim zasady i cele. Siedem miliardów graczy wykonuje dowolne ruchy. Jeśli stracisz lub wygrasz zbyt wiele, spotka cię kara. Nie możesz pominąć swojego ruchu,a jeśli zbyt dużo mówisz, wykluczają cię z towarzystwa. Nie ma w nim żadnych parametrów i nie da się ustalić jednego gatunku. Ten świat jest wyjątkowo kiepską grą”

 

Pozdrawiam

Ostatni Rok – Dzień 2 ‚Liebsten Award’

Dzień jak co dzień. Nic nadzwyczajnego. Szkoła, dom, obiad, piątkowe nauki przedmałżeńskie, krótka przebieżka po okolicy. Tym, co wyróżnia ten dzień od pozostałych jest to, że zostałem nominowany do Liebsten Award przez SimplyRedGirl (http://simplyredgirl.blog.onet.pl/) za co jej serdecznie dziękuje. Aby jakoś przedstawić o co w tym chodzi wklejam te profesjonalnie wykonaną grafikę

fiery-flames

 

No to już beż dalszego gadania, oto moje odpowiedzi na pytania:

1. W czym czujesz się najlepszy?
-Dość dobrze oceniłbym swoją wiedzę o anime i umiejętności improwizowania
2. Najbardziej szaloną rzeczą jaką zrobiłem/am w moim życiu było?
-Zależy co kto rozumie przez słowo szalone. Nie bardzo przychodzi mi teraz coś na myśl więc powiem, że dla mnie szalonym było kiedyś wbicie się supportem w cały przeciwny team w lolu
3. Twój znak zodiaku?
-Waga
4. Czy wierzysz we wróżby, przepowiednie, horoskopy itp? Uzasadnij swoją odpowiedź.
-Nie, nie wierzę. Wyznaję zasadę, że człowiek jest kowalem własnego losu. Nawet przypadkiem ostatnio pisałem o tym rozprawkę na polskim
5. Jak pozbywasz się smutku?
-Zjadam go na przystawkę
6. Czym dla Ciebie jest przyjaźń?
-Moim zdaniem jest to rodzaj więzi budowany przez dłuuuugi okres czasu oparta na zaufaniu
7. Jakie jest Twoje największe marzenie?
-Zostać bardzo bogatym
8. Jaki miałaby tytuł książka Twojego autorstwa i o czym by była?
-”102 powody by umrzeć” i byłaby to książka kucharska z ostrymi potrawami
9. Czym jest dla Ciebie dorosłość?
-Dorosłość jest dla mnie czymś co mnie czeka i co nieco mnie przeraża
10. Ulubiona rzecz/gadżet, z którym się nie rozstajesz? Dlaczego?
-Telefon, bo z jego pomocą można załatwić prawie wszystko
11. Jesień czy zima, a może lato lub wiosna? Jaka jest Twoja ulubiona pora roku i dlaczego?
-Lato, bo wakacje, jeziora, baseny i ogólny luz

Odpowiedzi starałem się udzielać krótkich i na temat – Czyli takich jak lubię najbardziej. Teoretycznie teraz powinienem nominować 11 os. do odpowiedzenia na moje pytania, ale ponieważ jestem leniwy to kieruje je do wszystkich którzy zechcą na nie odpowiedzieć. Nieco bardziej sensownym wytłumaczeniem, jeżeli ktoś naprawdę ma z tym problem, będzie to, że mając 1 wpis i prawdopodobnie 0 obserwujących trudno mi będzie znaleźć kogoś kto ma mniej. A więc pytania:

1.Co najbardziej lubisz robić?
2.Gdybyś miał kogoś przekonać to robienia tego, co byś powiedział?
3.Jakie miejsce chciałbyś odwiedzić i dlaczego?
4.W jakim okresie historycznym chciałbyś żyć?
5.Czy chciałbyś się urodzić kimś innym? Dlaczego?
6.Jaką chciałbyś mieć supermoc?
7.Jaki film widziałeś ostatnio?
8.Co cię najczęściej denerwuje?
9.Kto jest dla Ciebie ważniejszy? Rodzina czy przyjaciele?
10.O co nigdy byś nie zapytał przechodnia?
11.Kim był Edward Teach?
12.Dlaczego to jeszcze czytasz? Przecież miałeś odpowiedzieć tylko na 11 pytań.

To by było tyle na dziś. Pozdrawiam :D

Ostatni rok – Dzień 1

Nadszedł ten czas. Skończyłem dzisiaj 17 lat. Teoretycznie, dokładnie za rok stanę się dorosły. Chciałbym wykorzystać ten czas i chociaż w jakimś stopniu się zmienić.

Postanowiłem zacząć od prostych ćwiczeń. Nie spodziewałem się, że kilka pompek i przysiadów będzie dla mnie aż tak męczące. Nawet za czasów gimnazjum lepiej znosiłem podobny wysiłek. Za to 4 km biegu które obrałem sobie dzisiaj za cel zniosłem wyjątkowo dobrze. Mimo to jestem z siebie zadowolony. Jeżeli z wytrwałością będę ćwiczył i stopniowo podnosił poprzeczkę z pewnością latem o wiele łatwiej będzie mi wyjść na basen czy plaże. Dotychczas mówiłem sobie, że to jak wyglądam nie ma większego znaczenia i że nie jest ze mną tak źle. Od teraz chcę raczej móc powiedzieć, że nie wstydzę się swojego ciała bo nie mam powodu. 

Tak jak wspomniałem miałem dzisiaj urodziny. Już z samego rana babcia która wstaje rano gdy wychodzę do szkoły złożyła mi życzenia. Nie zdążyłem się nawet dobrze rozbudzić. To był dobry początek dnia. 6 lekcji które dzisiaj miałem przeleciały mi dzisiaj dość szybko. Nawet powrót do domu który przeważnie jest dość męczący, dzisiaj nie wydawał się szczególnie straszny. Zaraz po powrocie do domu Dziadek przywitał mnie z życzeniami. Niedługo później moja Mama zaskoczyła mnie tortem. Naprawdę się go nie spodziewałem. 

20151015_172520

(sorry za niską jakość zdjęcia, ale tylko takie udało mi się na szybko zrobić telefonem)

Po drugiej stronie medalu są moi znajomi. Żaden z nich nie złożył mi dzisiaj życzeń. Tych z nowej szkoły nie winię, nie mieli prawa wiedzieć. Już 2 lata temu ukryłem na fb powiadamianie znajomych o moich urodzinach. Co prawda informacja o nich nie jest ukryta na moim profilu, ale kto i po co miałby na niego wchodzić. Co do starych znajomych to z większością nie utrzymuję zbyt częstego kontaktu. Nie jestem osobą lubiącą się jakoś wyróżniać więc jestem z tego powodu raczej zadowolony. Jest to jednak radość wymieszana z odrobiną smutku. W sumie nie spodziewałem się czegokolwiek i zdążyłem już przywyknąć, że nie jestem duszą towarzystwa ale mimo wszystko smutek samotności w takich chwilach daje się we znaki. 

„Droga wojownika jest drogą samotną”

Właśnie w to chce wierzyć i tego się trzymać. Wierzę, że los postawi kiedyś na mojej drodze ludzi którzy w pełni mnie zaakceptują i z którymi ja będę się w stanie dogadać.

A póki co piszę bezsensowne wpisy na blogu, byle pozostawić gdzieś po sobie jakiś ślad. Pozdrawiam :)

 

Ostatni Rok – Zapowiedź

Witam, mam na imię Piotrek i chciałbym zacząć swoją przygodę z blogiem. Niedługo skończę 17 lat. Chciałbym zapisać tu codziennie, przez kolejny rok chociaż odrobinę siebie. Spostrzeżenia, przeżycia, godne moim zdaniem uwagi cytaty czy żarty, czy po prostu rzeczy o których chciałbym powiedzieć ale nie mam komu. Jestem też ciekaw czy moje myślenie i światopogląd zmieni się choć trochę przez ostatni rok jako dziecko, i czy gdy z dnia na dzień stanę się dorosły będę inną osobą. Nie spodziewam się jednak zbyt wiele. Znając swój słomiany zapał porzucę to po paru dniach, no ale cóż, warto próbować.

Prawdopodobnie zbyt wielu osobą ten blog nie przypadnie do gustu gdyż planuję tu opisywać głównie mój sposób postrzegania problemów. Ale nawet jeśli spotkam się z krytyką, na co jestem gotowy, to będę kontynuował to „dzieło” dopóki starczy mi chęci gdyż jestem egoistą i robię to przede wszystkim dla siebie. Postanowiłem przestać trzymać wszystko w sobie i gdzieś to wyrzucić.

Jak na razie to tyle. Pozdrawiam i do zobaczenia niedługo :)